Układanie podłogi w Warszawie

Zakres prac:

W poło­wie czerwca nasza firma pod­pi­sała umowę na wyko­na­nie podłogi drew­nia­nej z deski dębo­wej
suro­wej litej Wal­czak 16x90x560-1810 w kla­sie Coun­try. Inwe­sty­cja znaj­do­wała się na War­szaw­skiej Ocho­cie.

Zle­ce­nie miało być wyko­nane na prze­ło­mie sier­pie­ń/w­rze­sień i pole­gało na przy­kle­je­niu deski na powierzchni 58 m2 w salo­nie i pozo­sta­łych 2 poko­jach oraz ich wyszli­fo­wa­niu i lakie­ro­wa­niu.

 

Ukła­da­nie desek — etap pierw­szy:

Po nie­zbęd­nych pomia­rach pod­kładu prze­stą­pi­łem do szlifu jastry­chu cemen­to­wego w celu zdję­cia mleczka i „otwo­rze­nia” go dla łatwiej­szej pene­tra­cji gruntu poli­ure­ta­no­wego WAKOL Pu 235. Szlif wyko­na­łem przy uży­ciu maszyny Wolff Mamba z tar­czą firmy Bona z seg­men­tami dia­men­to­wymi. Prace trwały 6 h i zakoń­czyły się grun­to­wa­niem.

Drugi dzień prac roz­po­czą­łem od roz­pa­ko­wa­nia deski, przej­rze­nia i selek­cji mate­riału pod wzglę­dem jako­ścio­wym. Następ­nie na sucho uło­ży­łem 4 rzędy desek, zaczy­na­jąc od tera­koty w czę­ści kuchen­nej, po któ­rych przy­stą­pi­łem do kle­je­nia na klej ms poli­me­rowy Wakol Ms 240. Kle­je­nie desek zajęło mi 2 dni robo­cze, ukła­da­łem sam. Po skoń­cze­niu ukła­da­nia i sprząt­nię­ciu miesz­ka­nia po swo­ich pra­cach, zosta­wi­łem deskę na 3 tygo­dnie w celu akli­ma­ty­za­cji do warun­ków panu­ją­cych w oto­cze­niu.

Cykli­no­wa­nie — etap drugi:

Po upły­nię­ciu trzech tygo­dni wró­ci­łem na inwe­sty­cję w celu wyko­na­nia pomiaru wil­got­no­ści desek, pomiar wyko­na­łem w kilku punk­tach upew­nia­jąc się, że nastą­pił stan rów­no­wagi higro­sko­pij­nej (deski miały odpo­wied­nią wil­got­ność mię­dzy 9,0–9,8%). Zaczą­łem szlif posadzki maszyną trój­tar­czową, począw­szy od gra­da­cji 36, prze­cho­dząc na 50,60,80 -następ­nie całość przeszpa­chlo­wa­łem fugenkitem na bazie roz­pusz­czal­nika. Na tym pierw­szy dzień szlifu zakoń­czy­łem.

Dru­giego dnia zaczą­łem od szlifu szpa­chli gra­da­cją 100 (zapo­mnia­łem nadmie­nić 😌. 36,50 to Bona cera­mik, a 60,80,100 to 3 M cubi­tron cera­mik) która to była ostat­nią czyn­no­ścią przy wykoń­cze­niu szlifu deski.

O bokach i spo­so­bie wykoń­cza­niach nie piszę, ponie­waż zda­łem sobie sprawę, że teksti tak jest długi i nie wszy­scy mogą mieć ochotę zagłę­biać się aż tak szcze­gó­łowo.

 

 

Lakie­ro­wa­nie — etap trzeci:

Po odku­rze­niu cało­ści w końcu można było przejść do lakie­ro­wa­nia. Wybór padł na Blan­chon -lakier che­miczny 2-skł. Sta­irs jako pod­kład, który to zaapli­ko­wa­łem w ilo­ści 150 ml/m2. Drugi dzień szlifu za mną uff.

Ostat­niego dnia całość prze­szli­fo­wa­łem (zma­to­wi­łem) Maszyna z przy­stawką Quadro na mięk­kiej prze­kładce gra­da­cja 180. Następ­nie podłogę z bla­cho­wa­łem lakie­rem nawierzch­nio­wym w celu zwięk­sze­nia przy­czep­no­ści i zebra­nia wszel­kich śmieci. Na wierzch poszedł lakier Blan­chon cera­miczny Bel­mont matt w ilo­ści 140 ml / m2

 

Październik 8, 2018
Kategorie: Raporty z budowy

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz